29.7.13

Czekotruskawka

Najbardziej kusiła mnie wersja wiśniowa, ale nigdzie nie mogłam dostać mrożonych wiśni (robiłam ją jakiś czas temu), więc stanęło na truskawkach.
 
Pamiętam takie dżemy czekoladowe z dzieciństwa i są to wspomnienia nad wyraz miłe :)
 

 
Smak jest absolutnie cudowny, a przy tym nie tak oblepiająco słodki jak sklepowe.
Mam jednak dwa zastrzeżenia - z całej paczki truskawek wyszło dżemu półtora słoiczka (po jedzeniu dla niemowląt).
Po drugie - w lodówce nie wytrzymało nawet tygodnia, więc polecam szybko jeść.


 
Czekotruskawka
(półtora maleńkiego słoiczka)
- 300 g mrożonych truskawek,
- 1/3 szkl. cukru (ok. 70g),
- czubata łyżka kakao
 
Truskawki zagotować z cukrem.
Na małym ogniu gotować bez przykrycia - często mieszając, aż woda wyparuje, a masa owocowa zgęstnieje.
Kakao wsypać do owoców i szybko wymieszać. Jeszcze chwilę gotować.
Przełożyć do słoiczków.
Przechowywać w lodówce.


6 komentarzy:

  1. najlepsze połączenie na świecie truskawka i czekolada) mniam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat za truskawkami nie szaleje, ale w tym połączeniu mi podchodzą :)

      Usuń
  2. nigdy nie jadłam, ale patent z kakao mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń