19.4.13

Cukinia smażona w panierce

Pierwszy raz to danie jadłam u Teściów. U mnie w domu nigdy się go nie robiło i nie miałam pojęcia, że cukinia w takim wydaniu w ogóle może istnieć :)
W domu Tomka spróbowałam i... przepadałam.
Przez cały sezon (i poza nim, bo tu w uk różnicy cenowej ani smakowej między jesienną, a wiosenną cukinią nie widzę) gości na naszym stole...
 

 
W okresie największego dietowania i jedzeniowych wyrzutów sumienia rezygnowałam z panierki - smażyłam same plastry cukinii na patelni grillowej. Wyznam Wam w ogromnej tajemnicy, że to już nie to samo :)
Plastrów cukinii nie obtaczam w jajku - uważam, że jest ona wystarczająco mokra, by bułka tarta się trzymała...


 
Cukinia smażona w panierce
- 1 duża cukinia,
- sól, pieprz, słodka papryka,
- bułka tarta,
- olej
 
Cukinię umyć, obrać, pokroić w plastry grubości 1-1,5 cm.
Posolić, popieprzyć, posypać papryką i odstawić na kilkadziesiąt minut, żeby puściła sok.
Sok zlać, plastry cukinii obtaczać w bułce tartej.
Smażyć na oleju z obu stron - panierka musi się zrumienić, a cukinia zmięknąć.


10 komentarzy:

  1. Robiłam, robiłam! Również polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak byłam mała to wcinałam takie w panierce :) ciocia zawsze pyszne robiła. Teraz lubię bez panierki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są najgorsze bez panierki, ale z nią jeszcze lepsze :))

      Usuń
  3. Właśnie mam w domu cukinię z którą nie wiem co zrobić i chyba skuszę się na takie smażone plasterki:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jadłam kiedyś - coś pysznego dla podniebienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam z dzieciństwa, babcia mi zawsze robiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się jakoś cukinii nie doceniało...

      Usuń