4.5.13

Paprykarz

Trochę zapomniany i trochę pogardzany dodatek do kanapek...
My bardzo lubimy, jakimś cudem Tomek nawet bardziej niż ja.
Oczywiście znalezienie dobrego paprykarza w sklepie jest niemożliwe - te konserwy pływają w wodzie, co nie jest wodą jest ryżem, a rybą tylko pachnie. Fuj! Tani, bo tani, ale nawet tych kilku złotych na niego żal.
 
Lepiej zrobić domowy - nie można mu się oprzeć, nie cieknie z niego woda i całość nie przypomina papki.
 

Chyba nikomu nie trzeba przestawiać połączonego smaku ryby, ryżu, cebulki i pomidorów.
Ten domowy nikomu nie skojarzy się z resztkami - polecam.
Zazwyczaj robię go z połowy makreli (drugie pół przeznaczając na pastę) i nie trzymam się dokładnie ilości składników. Podaje je w przybliżeniu.



 
Paprykarz
- połowa dużej wędzonej makreli,
- pół woreczka ryżu,
- średnia cebula lub pół dużej,
- odrobina oleju,
- 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego
 
Ryż ugotować na sypko, odcedzić, ostudzić.
Makrelę dokładnie obrać ze skóry i ości.
Cebulę posiekać w kostkę i podsmażyć na oleju.
Na patelnie dodać przecier, chwilkę podsmażyć. Zawartość patelni wymieszać z rybą i ryżem.
Ewentualnie doprawić do smaku solą i pieprzem.


12 komentarzy:

  1. Hoh, jestem w szoku, bo myślałam że takiego czegoś nie da się samemu zrobić tylko w klepie z puszki. Wow, koniecznie muszę spróbować go zrobić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko co sklepowe można zrobić samemu :D

      Usuń
    2. Nie wymądrzaj się :D hehe

      Usuń
    3. To nie było wymądrzactwo :P

      Usuń
  2. u mnie w domu się nigdy tego nie kupowało ani nie robiło, pamiętam że kiedyś jadłam na koloniach i mi smakowało, w takim razie zapisuje przepis do wypróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
  3. też jestem zwolennikiem domowego paprykarzu.
    a najlepsze jest to, ze kiedyś ten z puszki, Szczeciński był naprawdę smaczny, ale to było daaaaawno temu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - teraz tylko woda i ryż...

      Usuń
  4. hej. czy zamiast oleju moze byc margaryna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do smażenia teoretycznie tak, ale jednak olej jest bezsmakowy, a margaryna ma swój smak.
      Jeśli użyjesz jej bardzo mało nie powinna być mocno wyczuwalna, ale radziłabym raczej olej...

      Usuń