26.1.14

Tatar z wędzonego łososia

Za łososiem gaci nie gubię, choć nie twierdzę, że nie zjem jak mi dadzą... W wersji wędzonej da się zjeść, ale wersja niewędzona jest - wg mnie - jedną z najbardziej przereklamowanych rzeczy świata...
 

O ile nie przepadam, o tyle w tej formie zjadam go łyżkami...
 
Długo się zastanawiałam czy w ogóle ten przepis wypróbować, bo znalazłam go w starej gazecie i uznałam, że Majlord się ucieszy... W końcu się zebrałam i oderwać się nie mogę :))
 
Robiłam go już kilka razy i zawsze jest pyszny.
Polecam.
 



Tatar z wędzonego łososia
(dwie porcje jak ze zdjęcia)
- 200g wędzonego łososia,
- 1 mniejsza cebula,
- 2-3 korniszony,
- kilka kropli oliwy z oliwek lub oleju,
- sok z cytryny,
- koperek
- sól, pieprz
 
Łososia drobno pokroić nożem.
Cebulę obrać, razem z korniszonami pokroić w drobna kostkę.
Wszystko wymieszać, dodać odrobinę oliwy, sok z cytryny (ok. 2 łyżek) i posiekany koperek.
Doprawić.
 
Warto schłodzić przed podaniem, żeby smaki się przegryzły.
 


16 komentarzy:

  1. Za łososia dam się pokroić :))) w każdej postaci :D
    Uwielbiam też Carpaccio na bazie łososia ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy przepis!:) tym bardziej, że mam łososia w lodówce:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja akurat gubię gacie, ale nie wiem czy taki tatar by mi smakował. Chyba zrobię i sprawdzę. Pozdrawiam,
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi podchodzi, może dlatego, że tak bardzo nie czuć tego łososia...? :)

      Usuń
  4. Smakowicie :)
    http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. czy moge zrobic tatara z ogorkiem konserwowym lub kiszonym?
    i czy nada sie pod to takie kruche ciasto na słono?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama zazwyczaj robię z konserwowym, bo malutkie korniszony rzadko kiedy mam pod ręką... Natomiast kiszony mógłby ciut za bardzo zdominować smak i nie ośmieliłabym się.
      Ciasto pasuje, jak najbardziej :)

      Usuń
    2. Zrobiłam jest przepyszny - poezja

      Usuń