15.7.12

Domowe burgery

Lubicie hamburgery?
No baaa...
Legenda głosi, że ktoś kiedyś nie lubił, ale domowe, zdrowe... któż by się im oparł?


Czasem nachodzi nasz straszna ochota odwiedzić "Maca", z drugiej strony pozostawienie tam niemałych pieniędzy za kilka płaskich kanapek nas wstrzymuje...
I dobrze!
Bo wtedy kupujemy czego nam brakuje i robimy domowe hamburgery...:)


Składniki:
- bułki wg ilości głodnych (bardzo głodny Tomek wciska dwa, ja skromnie jednego... ostatnio),
- sałata,
- czerwona cebula,
- kilka plasterków żołtego sera,
- pomidor,
- ogórek kiszony (jeśli ktoś lubi),
- mięso mielone (na nas około 200-300g).

Mięso mielone przyprawiamy wg własnego uznania: sól, pieprz, majeranek, drobno pokrojone ćwierć cebuli, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, jajko. Odstawiamy do lodówki na około 1-2 godz., żeby "naszło".
Z mięsa formujemy kotlety, smażymy na patelni (u nas bez tłuszczu).

Cebulę kroimy w plastry i szklimy na odrobinie oleju.

Ogórka i pomidora kroimy w plasterki.

Sałatę płuczemy, suszymy, dzielimy na liście.

Bułki nacinamy w połowie (nie do końca). Podgrzewamy przez około 10 min. w 60-70 st. C.
W każdą (jeszcze ciepłą) wkładamy sałatę, pomidora, ogórka, plaster sera, cebulkę i usmażonego kotleta.

Podajemy ciepłe.



15 komentarzy:

  1. domowe zdrowsze i smaczniejsze:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Ale wyżerka, też czasami jak wpadną znajomi robię takie burgery, domowe są najlepsze, w lidlu tydzień meksykański, kupiłam dwa dipy o różnych smakach i kto by pomyślał, że i do burgera będą super pasować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie mam szczęścia do gotowych sosów...

      Usuń
  3. Lubimy ;) ja nawet ostatnio robiłam, nie ma porównania z tymi pakudkami z barów szybkiej obsługi ble ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż te z Maca uzależniają :D

      Usuń
  4. koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszne te burgery albo bynajmniej na takowe wyglądają :) ja bym w każdym bądź razie nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń